O mnie

Marta Matyszczak

Zdjęcie Marty Matyszczak/fot. Damian Matyszczak
Chorzowianka z urodzenia, dziennikarka z wykształcenia, pasjonatka kryminałów z wyboru. Prowadzi Kawiarenkę Kryminalną – portal poświęcony literaturze kryminalnej (www.kawiarenkakryminalna.pl). Uczestniczka warsztatów literackich podczas Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu oraz Festiwalu Conrada w Krakowie. Laureatka konkursów na opowiadanie kryminalne (MFK Wrocław i Kryminalna Piła). Adeptka kursu scenariopisarskiego w Warszawskiej Szkole Filmowej. Autorka scenariuszy kryminalnych fars teatralnych. Kocha psy i podróże, szczególnie tropem powieściowych bohaterów.
„Tajemnicza śmierć Marianny Biel” to jej powieściowy debiut, który zapoczątkował cykl „Kryminał pod Psem” – serię humorystycznych kryminałów z detektywem Szymonem Solańskim i kundelkiem Guciem w rolach głównych.

Gucio

Zdjęcie psiego detektywa Gucia/fot. Marta Matyszczak
Kundelek z urodzenia, pies zaczepno-obronny z wykształcenia (on zaczepia, inni go bronią), tropiciel (kiełbasy) z zawodu. Przygarnięty ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie. Wcześniejszy los nieznany. Stał się pierwowzorem książkowego bohatera. Lubi spać, jeść i chodzić na spacery.

Krótko i na temat

Urodziłam się w Chorzowie. Skończyłam politologię o specjalności dziennikarskiej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Piszę felietony dla magazynu „Chorzów. Miasto Kultury”.

Książki

Książki to moja pasja. Realizuję ją, z jednej strony pisząc kryminały, z drugiej zaś prowadząc Kawiarenkę Kryminalną (www.kawiarenkakryminalna.pl), portal poświęcony literaturze kryminalnej. Tam zamieszczam recenzje, wywiady z pisarzami, prowadzę też spotkania autorskie i organizuję prelekcje dla bibliotek na temat literatury gatunkowej.

Logo portalu Kawiarenka Kryminalna/design-Damian Matyszczak

Pisanie

Pisać chciałam od zawsze, jednak trochę to potrwało, zanim zobaczyłam książkę swojego autorstwa na księgarskiej półce. Przez kilka lat mieszkałam w Galway, pięknym irlandzkim miasteczku, gdzie pracowałam w kasynie, byłam też kelnerką (fatalną), sprzedawałam u rzeźnika i w fast foodzie (rezultatem czego zostałam wegetarianką). Zdobyte tam doświadczenia z upodobaniem wykorzystuję przy tworzeniu kryminalnych fabuł.

Kryminały

Od kiedy przeczytałam wszystkie dostępne w chorzowskiej bibliotece powieści Agathy Christie, przez które ze strachu nie mogłam spać po nocach, wiedziałam, że będę pisać kryminały. Później, podczas lektury książek Joanny Chmielewskiej bezsenność męczyła mnie z innego powodu, czyli niepohamowanych ataków śmiechu. Stanęło więc na tym, że będą to kryminały na wesoło.

Warsztaty

Potem wzięłam udział w warsztatach literackich (cztery razy!) organizowanych w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu, gdzie Marta Mizuro, Mariusz Czubaj, Robert Ostaszewski i Marcin Wroński przeszkolili mnie w kryminalnym fachu. Moje opowiadanie pt. „I to jak na razie tyle” otrzymało wyróżnienie na Festiwalu Kryminalna Piła i znalazło się w antologii „Błąd w sztuce”. Uczestniczyłam też w Warsztacie Pisarza prowadzonym przez Marka Krajewskiego podczas Festiwalu Conrada w Krakowie. Skończyłam roczny kurs scenariopisarski w Warszawskiej Szkole Filmowej. Tak przygotowana zasiadłam wreszcie nad klawiaturą, by napisać „Tajemniczą śmierć Marianny Biel”.

Moje warsztatowe portfolio:

Psy

Ludzkość generalnie dzieli się na wielbicieli psów bądź kotów. Ja należę do pierwszego z tych dwóch ugrupowań. Od dzieciństwa zawsze towarzyszył mi czworonożny przyjaciel. W 2006 roku przygarnęłam ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Chorzowie Gucia, kundelka, który stał się pierwowzorem bohatera moich kryminałów.

Lektury

Kiedy nie piszę, czytam. Moimi mistrzami są Kate Atkinson i Ian Rankin. Poza tym w ciemno sięgam po powieści Johana Theorina, Arnaldura Indriðasona, Petera Maya, Bernarda Miniera, Ann Cleeves, Jo Nesbø, Donny Tartt, Roberta Galbraitha (czy też J.K. Rowling). Uwielbiam humor Eduarda Mendozy, a ostatnim moim odkryciem jest Evžen Boček. Hurtowo też czytam polskie kryminały.

Teatr

Pisanie na wesoło wykorzystałam przy tworzeniu kryminalnych fars teatralnych, które wystawiane były przez wrocławskich aktorów („Szajba na troopie” – napisana wspólnie z Michałem J. Zielińskim, „4.50 ze Świebodzkiego”, „Kochajmy się”, „Sztuka życia”).

Moje teatralne portfolio:

Podróże

Kocham podróże. Łączę zamiłowanie do turystyki i książek, organizując wycieczki tropem kryminalnych bohaterów literackich. Wybierając się na wyprawę, zamiast zwyczajowego przewodnika zabieram ze sobą kryminał, którego akcja osadzona jest w miejscu, które zamierzam odwiedzić. A potem sprawdzam, gdzie powieściowy detektyw pracował, do której knajpki chodził na kawę i w którym miejscu leżał trup.

Zapraszam do mojego literackiego świata. Będzie kryminalnie i na wesoło.

Marta Matyszczak